Cena strony rozjeżdża się od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy, a firmy po drugiej stronie mówią o tym samym: „strona dla małej firmy”. Poniżej to, co naprawdę przesuwa tę kwotę, i koszty, o których pamięta się dopiero po uruchomieniu.
Co właściwie kupujesz
Strona to nie jeden produkt, tylko cztery różne rzeczy w jednym koszyku:
- Projekt — jak strona wygląda i w jakiej kolejności podaje informacje.
- Treść — teksty, które ktoś musi napisać, i zdjęcia, które ktoś musi zrobić.
- Wykonanie — złożenie tego w działającą stronę i uruchomienie.
- Utrzymanie — hosting, certyfikat, kopie, aktualizacje, drobne zmiany.
Większość różnic w cenie bierze się z punktu 1 i 2, a nie z 3. Złożenie strony z gotowego, dopracowanego układu jest tanie. Zaprojektowanie układu od zera i napisanie tekstów, które brzmią jak Twoja firma, a nie jak generator — nie jest.
Co podnosi cenę
- Liczba podstron. Jedna strona z ofertą kosztuje mniej niż pięć osobnych stron usług, bo każda podstrona to osobny tekst i osobna decyzja, co na niej jest.
- Ilość treści. U nas pakiet z jedną stroną ma w cenie do 600 słów, większy — do 2 000. Powyżej tego teksty wycenia się osobno, niezależnie od tego, kto je pisze.
- Projekt od zera. Własny układ, własna typografia, nietypowe sekcje — to praca projektowa, a nie wybór szablonu.
- Funkcje. Kalkulator, rezerwacja terminu, portal klienta, sklep. Tu cena przestaje zależeć od liczby stron, a zaczyna od tego, co ma się wydarzyć po kliknięciu.
- Wersje językowe. Druga wersja to nie „przełącznik”, tylko drugi komplet treści.
Koszty, o których pamięta się za późno
Cena wykonania to nie wszystko, a właśnie tu najczęściej robi się cicho:
- Domena i hosting. Ktoś musi to opłacać i pilnować terminów.
- Certyfikat SSL. Dziś zwykle w cenie hostingu, ale warto sprawdzić, zanim okaże się, że przeglądarka straszy klientów ostrzeżeniem.
- Aktualizacje. Strona na WordPressie wymaga aktualizacji systemu i wtyczek. Nieaktualizowana strona nie przestaje działać z dnia na dzień — po prostu pewnego dnia ktoś się przez nią włamie.
- Kopie zapasowe. Kopia, której nikt nigdy nie odtworzył, to nie kopia, tylko plik.
- Zmiany treści. Nowa usługa, inna cena, zmiana godzin. Ktoś to musi wprowadzić.
W naszym cenniku pierwsze trzy miesiące opieki są w cenie strony, a potem kosztuje ona 249 zł netto miesięcznie — albo po rozliczeniu przekazujemy pliki i dostępy, a utrzymanie organizujesz samodzielnie. Podajemy to nie dlatego, że to jedyna słuszna stawka, tylko dlatego, że to jedyna, za którą odpowiadamy. Zapytaj o ten punkt każdego, kto składa Ci ofertę.
Na czym nie warto oszczędzać
- Na tekstach. Strona, która nie mówi, co robisz i ile to kosztuje, nie sprzedaje, nawet jeśli ładnie wygląda. To najczęstszy powód, dla którego „strona nic nie daje”.
- Na zdjęciach z Twojej firmy. Zdjęcie Twojego warsztatu zrobione telefonem działa lepiej niż stockowy mechanik z uśmiechem, którego klient widział już na trzech innych stronach.
- Na szybkości. Klient wchodzi z telefonu, w biegu. Strona, która ładuje się kilka sekund, traci go, zanim cokolwiek przeczyta.
- Na numerze telefonu w widocznym miejscu. Brzmi banalnie i jest najczęstszym błędem, jaki widzimy na stronach lokalnych firm.
Kiedy wystarczy najprostsza strona
Jedna dobrze zrobiona strona wystarczy, jeśli:
- ofertę da się przedstawić w kilku punktach z cenami,
- klient i tak zadzwoni, zamiast wypełniać formularz,
- nie planujesz pisać artykułów ani budować widoczności w Google na wiele haseł.
Większa strona zaczyna mieć sens wtedy, gdy każda usługa wymaga osobnego opisu, gdy chcesz być znajdowany na konkretne zapytania albo gdy masz coś do opowiedzenia regularnie.
Nasze ceny, na wszelki wypadek
Żeby ten tekst nie był wykładem bez liczb: u nas strona zaczyna się od 1 190 zł netto, większa z podstronami usług i blogiem od 2 490 zł netto, a projekt indywidualny z dodatkowymi funkcjami od 7 990 zł netto. To ceny startowe dla umów podpisanych do końca 2026 roku, bez zaliczki — fakturę wystawiamy po odbiorze. Co dokładnie jest w środku, pokazujemy na trzech przykładowych stronach, które można otworzyć i sprawdzić na telefonie.
Jeśli zbierasz oferty od kilku firm, porównaj je nie po kwocie, tylko po czterech rzeczach: kto pisze teksty, ile podstron jest w cenie, ile rund poprawek i co dzieje się po uruchomieniu. Tam zwykle siedzi cała różnica.
Zostaw numer — oddzwonimy i porozmawiamy o Twojej stronie.
Oddzwonimy do 17:46.
Dodaj komentarz